
Już wkrótce…
17/05/2012W marcu jak w garncu….
10/04/2012To był dość chłodny, marcowy poranek. Na szczęście temperatura powietrza podgrzewana była ciepłem pochodzącym od Wioli i Bartka. Dodatkowo, to był szybki dzień, pełen ciekawych miejsc: byliśmy w kasynie w Warszawie, byliśmy na Starym Mieście, a zakończyliśmy w jednej z praskich kawiarni, którą po prostu kocham. Zbyszek – kolega, który pomagał mi świecić zasługuje na medal. Jeżeli powiedzenie “W marcu jak w garncu” odniosę do tamtego dnia, to ja bardzo lubię ten “garnec”. Zapraszam.
















Grudniowa historia Beaty i Tomka
26/03/2012Zapraszam serdecznie !









































































Emocje, światło, Justyna i Radek…
05/01/2012Zapraszam










Justyna i Radek – historia prawdziwa ;)
19/12/2011To był październik – dość chłodno, ale zarazem bardzo ciepło… Zapraszam.
























































