Sesja plenerowa warszawa

Sesja plenerowa z Justyną i Pawłem trwała kilka godzin. Było gorąco, początek sierpnia. Praca ze mną w plenerze to połączenie spaceru, dobrej zabawy, tańca i wysiłku fizycznego – dotyczy to nas wszystkich – mnie, bo muszę starać się zrobić dobry materiał zdjęciowy do dalszej obróbki, ale także ich – bo oni dają z siebie wszystko, aby zdjęcia były dynamiczne, prawdziwe, pełne emocji. Nie ma lekko ;)

Zdjęcia kończyliśmy w klubie LaPlaya w Warszawie, nad Wisłą. To był ostatni przystanek naszej przygody. Zmęczeni, ale zadowoleni z siebie. Byliśmy na plaży, w tle grała muzyka, widzieliśmy z daleka jak ludzie tańczą. Po ostatnim ujęciu doszliśmy razem do wniosku, że pójdziemy do klubu na drinka – Paweł stawiał ! Po pracy mogłem sobie na to pozwolić.

Nauczony doświadczeniem nie schowałem aparatu, trzymałem go cały czas przy sobie. Z plaży poszliśmy do klubu i gdy byliśmy już blisko baru zobaczyłem wielką kolorową scenę z pięknymi światłami. Na tej scenie zazwyczaj w LaPlaya jest dużo tańczących ludzi, ale tym razem była pusta. Nie mogłem się powstrzymać i rzuciłem do Justyny i Pawła "Zatańczycie razem?". Paweł się wahał, ale Justyna porwała go za rękę i za kilka sekund byli już sami na parkiecie. Dawno nie widziałem tak pięknego, emocjonalnego tańca. Oni byli naprawdę zmęczeni, ale jednak postanowili poświęcić się do końca i efekt widać na zdjęciu.

Gdybym schował aparat do torby to nie jestem pewny, czy zdecydowałbym się na zrobienie tego zdjęcia.. Dlatego zawsze warto mieć aparat pod ręką i pracować do końca. Nawet gdy nie mamy siły, nawet gdy już widzimy oczami wyobraźni pyszny, zimny drink...


Sesja plenerowa warszawa
Sesja plenerowa warszawa

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!