Witajcie na mojej stronie. Miło mi, że tu jesteście. Kiedy sięgnę pamięcią do czasów mojego dzieciństwa, to w głowie widzę taki obrazek: duży, ciemny pokój, na środku projektor rzucający obraz na ścianę i wokoło moja rodzina. Mój ojciec w latach 80-tych robił zdjęcia aparatem analogowym – były to przezrocza, czyli slajdy, które co jakiś czas oglądaliśmy na dużym ekranie podczas rodzinnych uroczystości. To była magia. Fotografia wróciła do mnie dopiero wtedy, kiedy byłem już dorosły, w Warszawskiej Szkole Reklamy przez jeden rok uczyłem się tego zawodu od Mistrzów – Andrzeja Zygmuntowicza i Zbigniewa Tomaszczuka. Atmosfera była podobna – ciemna sala w szkole, duży ekran i nauczyciele opowiadający o najlepszych zdjęciach na świecie. Byłem zafascynowany reportażem fotograficznym, tym, że można w sposób często niezauważalny uwieczniać otaczającą rzeczywistość.

 

 

 

 

 

 

 

Mogę bez przesady powiedzieć, że jest w moim zajęciu coś niesamowitego – jestem blisko Was, ale tak, jakby mnie nie było. Nawet nie wiecie, jak bardzo trzeba się skoncentrować i postarać, aby dobrze wyłapać to, co często umyka w natłoku wydarzeń. Moja praca polega na łowieniu takich szczególnych momentów, na obserwacji drugiego człowieka. Jednak warunkiem jest poznanie Was wcześniej – praktycznie zawsze spotykam się z moimi Klientami jakiś czas przed uroczystością. W dniu ślubu zanim zacznę robić zdjęcia piję u Was kawę, porozmawiam chwilę, żeby potem zanurzyć się w Waszym świecie i oddać temu, co robię.
Każdy Klient jest dla mnie wyjątkowy, do każdego podchodzę indywidualnie. Interesuje mnie to, co mi opowiecie o sobie, jak widzicie Wasz przyszły Ślub. Napiszcie do mnie wiadomość jeśli jesteście wstępnie zainteresowani współpracą. Być może spotkamy się i porozmawiamy przy dobrej kawie.
error: Content is protected !!